Wesele i jego otoczka

Wesele i jego otoczka

Dzień wesela to bardzo specyficzny czas nie tylko dla młodej pary, ale także dla wielu innych osób, które będą w tym dniu bardzo ważne. Musimy bowiem zorganizować wiele spraw i dopiąć wszystko na ostatni guzik. Wiele spraw mają do załatwienia rodzice państwa młodych, ich świadkowie, a także inni goście, którzy chcą w jakimś stopniu pomóc. Często największym zmartwieniem jest dla nas to, jak ubrać się na wesele, by dobrze wyglądać i wywrzeć na innych dobre wrażenie. To nie my jako goście będziemy gwiazdami imprezy, ale jesteśmy świadomi, że oczy wielu ludzi będą zwrócone także na nas. W końcu na sali będzie lekko ponad 100 osób i nie jest to aż tak dużo, żebyśmy przez kilkanaście godzin byli niezauważeni. Ubiór na wesele nie powinien być problemem spędzającym sen z powiek dla osób, które od lat posiadają jakiś styl i podążają wraz z nim do przodu. Dobrać ładne buty, schludny garnitur i spodnie, to kilka godzin czasu i możemy to zrobić w jeden wolny od pracy dzień. Przeciętna osoba, nie pracująca na bardzo wysokich stanowiskach i ubierająca się na co dzień luźno, zakłada garnitur kilka razy na rok, a czasem i w ogóle. Na ostatnim weselu na którym byłem, było sporo osób w samych koszulach i nikt nie miał do nich o nic żalu. Kwestia ubioru staje się z roku na rok coraz mniejszym tabu i jest to dla mnie bardzo dobra wiadomość. Nikt z nas nie lubi być bowiem zamykany w pewnych normach na lata i szufladkowany w pewnym stylu ubioru. Każdy powinien mieć prawo wyboru, dopóki nie łamiemy oczywiście zasad poprawności i nie wyglądamy bardzo źle, albo nieodpowiednio do sytuacji. Ubiór na weselu jest też bardzo ważny pod kątem tańca, a nad tym zastanawia się mało osób, a dopiero na miejscu łapie się na tym, że nie przemyślało tak ważnej sprawy. Chodzi bowiem o to, że wiele razy staramy się dobrać garnitur czy spodnie idealnie do naszych rozmiarów i czasem wygląda to naprawdę fajnie, ale gdy mamy się schylić, lub zrobić jakiś nagły ruch, to spodnie pękają nam na tyłku i stajemy się pośmiewiskiem wszystkich. Musimy więc wybrać nie tylko ładny i pasujący do nas garnitur i spodnie, ale także leżące na nas luźno i takie, w których będziemy się swobodnie czuć. Ułatwi nam to zabawę i pozwoli przestać myśleć o tym, że nasze ruchy będą przez kilka godzin skrępowane. Wesele to piękny dzień i cudowna zabawa, uczestniczymy w tym dniu w najważniejszej chwili dwójki zakochanych osób i możemy obserwować ich wielką radość. Powinniśmy więc pamiętać także o tym, żeby umieć się zachować i nie zepsuć komuś tego pięknego dnia i ceremonii. Można często zaobserwować jak niektórzy ludzie nie potrafią się zachować i psują wesela nawet swoim dzieciom. Przesadzają z alkoholem i granica dobrego smaku jest niestety przekraczane w zdecydowany sposób. Musimy więc przeprowadzić przed ślubem ważną rozmowę z naszymi rodzicami, gdy Ci mają problem z alkoholem, by ten jeden dzień postarali się uważać na to, by nie przesadzić. Wszak nikt z nas nie chciałby mieć zepsutego dnia ślubu i wstydzić się za innych.

Jak aktywować Windows 7?

Jak aktywować Windows 7?

Aktywacja systemu Windows jest ważna, ponieważ pozwala zweryfikować czy posiadamy oryginalną kopię systemu. Aby móc korzystać z systemu firmy Microsoft, powinniśmy uzyskać licencję cyfrową albo wprowadzić 25-znakowy klucz produktu. Nie powinniśmy korzystać z jednej licencji na większej liczbie urządzeń. W artykule omawiamy jak aktywować Windows 7. Wspominamy też krótko o możliwościach aktywacji Windows 10.

Do aktywacji Windows 7 służy 25-znakowy klucz produktu. Bez niego nie będziemy mogli aktywować urządzenia. Klucz znajdziemy w emailu, który otrzymaliśmy po zakupie oprogramowania. Jeśli kupowaliśmy system w sklepie stacjonarnym, to powinniśmy sprawdzić opakowanie dostarczone z komputerem. Ewentualnie powinniśmy sięgnąć po Certyfikat Autentyczności, czyli COA, który jest dołączany z tyłu, bądź na spodzie komputera.

Załóżmy, że odnaleźliśmy nasz klucz produktu. Gdzie powinniśmy go teraz wprowadzić? Do aktywacji urządzenia potrzebne jest połączenie z internetem. Wejdźmy zatem w menu Start i wybierzmy prawym przyciskiem myszy pozycję Komputer. Kliknijmy Właściwości, a następnie pozycję Aktywuj system Windows teraz. Jeśli mamy dostęp do internetu, dostaniemy propozycję aktywacji online. Wybranie tej opcji, może wiązać się z koniecznością wpisania hasła administratora, lub z potwierdzeniem dokonanego wyboru. Jeśli jesteśmy administratorami, to będziemy mogli wpisać klucz produktu. Potwierdzamy wpisane dane i postępujemy zgodnie z instrukcjami na ekranie. Wkrótce nasz system powinien działać legalnie.

Jeśli nie mamy na komputerze dostępu do internetu, możemy przeprowadzić aktywację Windowsa przez telefon. Po wybraniu Aktywuj system Windows teraz należy skorzystać z opcji Pokaż inne sposoby aktywacji. Wpisujemy klucz, a następnie klikamy Dalej. Następnie wybieramy Użyj automatycznego systemu telefonicznego i potwierdzamy działanie, wprowadzając hasło administratora. Postępujemy zgodnie z instrukcjami na ekranie, łączymy się z jednym z numerów telefonów na liście. Proces aktywacji powinien zakończyć się pomyślnie.

Jeśli korzystamy z Windows 10, to prawdopodobnie mamy licencję cyfrową i nie musimy wprowadzać żadnego klucza. Nasza licencja będzie powiązana z kontem Microsoft. Podobnie jeśli aktualizujemy system Windows 7 albo Windows 8.2 do systemu Windows 10, to zamiast klucza produktu będziemy mieć dostarczoną licencję cyfrową. Ponieważ licencje cyfrowe są powiązane z kontem Microsoft, będziesz potrzebował internetu, żeby zalogować się do tego konta. Jeśli nie posiadasz ani klucza produktu, ani licencji cyfrowej, możesz nabyć własną licencję bez wychodzenia z domu. Przez menu Start wejdź w Ustawienia. Następnie przenieś się do Aktualizacja i zabezpieczenia > Aktywacja. Stamtąd będziesz mógł się przenieść do sklepu Microsoft Store, gdzie będziesz miał możliwość zakupu licencji dla Windows 10. W podobny sposób kupisz licencję dla pakietu Microsoft Office.

Podsumowując użytkownicy systemu Windows 7 potrzebują do aktywacji klucza produktu, który można przeważnie znaleźć na spodzie laptopa. Podany klucz należy wprowadzić w systemie i w ten sposób aktywować urządzenie.

Jak zrobić przypis? To całkiem proste!

Jak zrobić przypis? To całkiem proste!

Wiele osób nie przywiązuje wagi do wstawiania przypisów w swoich pracach naukowych, licencjackich czy też magisterskich. Jednakże to bardzo ważna cześć każdego opracowania. To one pokazują, skąd dana informacja zawarta w tekście pochodzi oraz jak bardzo autor pracy pogłębił temat, na który pisze. W przypisach zazwyczaj są zawarte komentarze, dygresje, tłumaczenia pojęć, których czytelnik może nie zrozumieć, dane biograficzne czy inne ważne informacje.

Przypisy są formowane w postaci odsyłaczy zazwyczaj w postaci cyfry arabskiej (rzadziej cyfry rzymskiej) do poszczególnych wyrazów, zdań czy całych fragmentów tekstu z przypisem, sam on jest oznaczony tym samym symbolem.

Rodzaje przypisów ze względu na ich umieszczenie:
– przypis dolny (znajdujący się na tej samej stronie, co treść do której odsyła),
– przypis końcowy (zawarty na końcu rozdziały czy też całej pracy).

Przypisy końcowe są trudno dostępne dla czytelnika, zwłaszcza gdy przeglądana czy czytana przez niego książka ma kilkadziesiąt bądź kilkaset stron. Znacznie prostsze w użytkowaniu są przypisy dolne, dlatego też są one częściej stosowane.

Istnieje również podział ze względu na treść i funkcje. Tutaj wyróżniamy:
– przypisy rzeczowe (pozwalające na zawarcie komentarzy czy też dygresji autora, bądź innych twórców),
– terminologiczne, inaczej słownikowe (wyjaśniające zwroty bądź terminy specjalistyczne, które mogą być ciężkie w zrozumieniu dla zwykłego czytelnika),
– bibliograficzne (podające opis źródeł wraz z autorem, tytułem, rokiem i miastem wydania, wydawnictwem, zakresem stron),
– informacyjne (zawierające wskazówki do interpretacji całego tekstu).

W piśmiennictwie stosowane są trzy systemy cytowania źródeł:
– oksfordzki (system tradycyjny), zawierający podstawowy opis bibliograficzny źródeł, z których pochodzą cytaty. Przypisy stosowane są na dole strony i oddzielone są od głównego tekstu odstępem,
– harwardzki (system autor-rok), w którym przypisy w tekście głównym zawierają jedynie nazwisko autora i datę publikacji jego dzieła i muszą być uporządkowane alfabetycznie. Na końcu opracowania musi być jednak zawarta cała bibliografia załącznikowa,
– vancouverski (system autor-numer), kończący się przypisami w postaci numerów w nawiasach kwadratowych bądź okrągłych. Odwołania do publikacji w tej postaci można znaleźć na końcu pracy w formie pełnej bibliografii.

Jak zrobić przypis? Samo ich tworzenie w programach typu Microsoft Office Word jest całkiem proste. Można je wstawić wyszukując w pasku narzędzi odpowiednie funkcje bądź użyć odpowiednich skrótów klawiaturowych.

Kartę „Odwołania” można znaleźć w górnej części paska narzędzi, znajduje się ona pomiędzy zakładkami „Układ” oraz „Korespondencja”. Do wyboru są dwie opcje: przypis dolny i końcowy – czyli dwie najpopularniejsze w użyciu formy. Można też wybrać prostsze rozwiązanie czyli użycie skrótów klawiaturowych (CTRL+ALT+J oraz CTRL+ALT+D). Edytując cały dokument i wstawiając nowe przypisy, numeracja ich automatycznie się aktualizuje.

Stawianie baniek

Stawianie baniek

Okres corocznego wysypu chorób rozpoczął się właśnie i będziemy aż do wiosny atakowani przez wszelkiego rodzaju wirusy. Musimy sobie z tym radzić na różne sposoby i postarać się przeciwdziałać, by choroba nie pozbawiła nas pracy na dłuższy czas. Mój organizm broni się na szczęście przez kilka ostatnich lat dobrze i żadna choroba nie rozłożyła mnie na dłużej, niż kilka dni, ale nie zawsze było tak pozytywnie i optymistycznie jak ostatnio. Pamiętam czasy młodości, w których to bardzo często dość mocno chorowałem i miałem bardzo słabą odporność organizmu. Wystarczyło tak naprawdę, bym wyszedł z domu na lekki wiatr i już za kilka dni organizm poddawał się i wpuszczał chorobę przez szeroko otwarte drzwi. Wtedy to mama pokazała mi stary sposób jak stawiać bańki, czyli to, co nauczyła ją babcia i co przechodziło dawniej z jednego pokolenia na drugie. Stawianie baniek to nic innego, jak położenie na plecach szklanych kulek z bardzo grubego szkła, które przypominają małe szklaneczki. Musimy leżeć na brzuchu i osoby stawiająca je nam na plecach musi wiedzieć jak to zrobić. Postaram się opisać to, co pamiętam z dzieciństwa i co zawsze działało w walce z cięższą chorobą. Trzeba było oczywiście ściągnąć koszulkę i położyć się na plecach. Osoba, która miała nam położyć bańki, czyli z reguły mama, miała już niestety więcej zadań do wykonania. Musiała wziąć bańki i nasmarować je dobrze denaturatem w środku. Było to potrzebne do tego, by zapaliły się one w momencie, w którym był już na to czas. Gdy bańki były nasmarowane trzeba było wziąć zapałkę i podpalić ją w środku, a potem szybko i energicznie przylepić ją do skóry na plecach. Nie zawsze bańka przykleiła się od razu i czasem było trzeba powtórzyć cały proces raz jeszcze. Na całe plecy wchodziło z 20 baniek, więc cały ten zabieg trwał naprawdę sporo czasu i musiał być wykonany z głową i dużą cierpliwością. Gdy wszystkie bańki przyssały się już do pleców, były w środku rozpalone i grzały nas mocno w plecy, oznaczało to, że postawienie ich się udało. Kolejnym etapem było pozostawienie nas w tej samej pozycji na czas 20 minut, tak by bańki wyciągnęły z nas całą chorobę. Podobne zabiegi stosuje się też w krajach Azjatyckich i polegają one na przyssaniu do ludzkiego ciała pijawek. One też mają podobne zadanie, jak bańka na naszych plecach i mają misję wyciągnięcia z nas tego co złe. Przy pozostawieniu nas na 20 minut w pozycji na brzuchu, musimy pamiętać by przykryć plecy osoby lekkim kocem i żeby były one cały czas ciepłe. Bańki zrobią już to, co do nich zależy. Gdy minie już przeznaczony na nie czas, musimy powoli ściągać je z pleców. Od razu ostrzegam, że bańka może czasem bardzo mocno przyssać się do pleców i będzie trzeba się namęczyć, by ją zdjąć. Może to też trochę boleć, ale czego nie zrobimy dla tego, by być w pełni zdrowi i taki ból jest z pewnością tego wart. Po całym zabiegu będziemy mieć dość mocno sine plecy w miejscach, w których stały bańki. Nie mamy się jednak co obawiać i jest to znak, że wszystko poszło zgodnie z planem.

Bataty w diecie

Bataty w diecie

Zbilansowana dieta musi zawierać dużą ilość warzyw i owoców. Przyjmuje się, że produkty odzwierzęce powinny stanowić jedynie dodatek. Oczywiście wymaga to od nas odpowiedniego dobrania do siebie poszczególnych ilości. Priorytetem jest pilnowanie ogólnej kaloryki. Tylko w taki sposób uzyskamy kontrolę nad masą ciała i będziemy odpowiednio ją modyfikować. Warto ustalić ile powinniśmy jeść w ciągu dnia. Wszelkie rozbieżności powinny być normowane jak najszybciej. Jeśli pozwoliliśmy sobie na nieco więcej kalorii, kolejnego dni powinniśmy się graniczyć o tą ilość. Z uwagi na to niezbędne jest stałe kontrolowanie swojego jadłospisu. Warto sięgać po warzywa, które zapewnią nam sytość i równocześnie dostarczą niezbędnych składników odżywczych. Różne odmiany ziemniaków sprawdzą się doskonale w tej roli. Możemy podawać je jako dodatek do mięs i dań typowo obiadowych. Jednak równie dobrze sprawdzą się w zupach. Szczególnie jeśli chcemy je zagęścić. Powinniśmy jednak wiedzieć jak gotować bataty. Mogą wymagać od nas znacznie dłuższej obróbki termicznej. Z tego powodu pomocne może być regularne sprawdzanie ich miękkości. Czas zależy od wielu czynników. Już sama wielkość kawałków może wiele zmienić. Z tego powodu nie można precyzyjnie tego określić. Do wody możemy dodać nieco soli. Szczególnie jeśli gotujemy warzywa już po obraniu. Nabiorą wtedy znacznie lepszego smaku. Jednak nie powinniśmy przesadzać z jej ilością w posiłkach. Ma stanowić jedynie urozmaicenie. Nadmiar sodu może być bardzo szkodliwy. Inną formą podania batatów jest zrobienie z nich zdrowych frytek. Możemy upiec je w piekarniku. Jednak warto zadbać tu o odpowiednie przygotowanie. Poleca się skropienie ich olejem. Naturalne tłuszcze roślinne będą tu idealny wyborem. Dzięki temu bataty zarumienią się z wierzchu. Posypanie ich ziołami nada niepowtarzalnego aromatu i wydobędzie cały smak z przypraw. Dobrym pomysłem jest również obtoczenie w papryce. Warto testować różne rozwiązania i dobierać je do swoich upodobań. Jednak nie możemy koncentrować się na samych ziemniakach. Niezbędne jest również dostarczenie całej reszty składników odżywczych. Z batatów pozyskujemy głowie węglowodany. Konieczne jest także zapewnienie tłuszczy. Możemy w tym celu użyć awokado. Sprawdzi się szczególnie dobrze w połączeniu z lekkimi sałatkami. Inną opcją są orzechy oraz nasiona. Zapewniają kwasy tłuszczowe, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Warto sięgać po różne gatunki, aby pozyskiwać związki ze wszystkich grup. Wpłynie to pozytywnie na kondycję całego organizmu. Kolejną kwestią są białka. Najbardziej klasycznym źródłem ich pozyskania jest oczywiście mięso. Jednak nie musimy się ograniczać jedynie do niego. Inną opcją jest nabiał. Do dyspozycji mamy tu wiele serów. Warto precyzyjnie dopasowywać ich smak do konkretnej potrawy. Z produktów roślinnych doskonale sprawdzą się strączki. Fasola, soczewica oraz soja dają nam ogromne możliwości stworzenia wegetariańskich potraw. Szczególnie polecane jest używanie jajek.

Wiązanie chusty

Wiązanie chusty

Chusty stanowią świetny dodatek do codziennego stroju. Mogą być jedynie zakładane do stylizacji wierzchniej — czyli do płaszcza lub kurtki lub noszone razem ze strojem codziennym. Dobrze dobrana chusta stanowi dopełnienie całości kompozycji naszego ubrania.

Aby chusta dobrze komponowała się z naszym strojem, należy ją dobrze zawiązać. Jak wiązać chustę? Sposobów jest bardzo wiele! W zależności od kształtu naszej chusty, można wypróbować różne upięcia. Najbardziej uniwersalna i zarazem praktyczna, jest chyba chusta w kształcie prostokąta. Już samo zgięcie chusty w trójkąt i zawiązanie jej końców, może stanowić świetny dodatek, zwłaszcza jeżeli jest ona bogato zdobiona.

Innym sposobem na zawiązanie chusty, jest utworzenie z niej kokardy. Możemy ją nosić na różne sposoby — jako ozdobę na szyi, ale także jako dodatek do włosów lub nawet jako lekką bransoletę, upiętą na naszej dłonie. Swego czasu, chusty były modne także jako pasek do spodni, gdzie upinano je i wiązano, przykładowo jako wspomnianą kokardę.

Chusty to także bardzo ważny ostatnio element młodych mam. Specjalne chusty, które służą do noszenia maluszka na brzuchu mamy, wiązane są specjalną techniką. Dzięki takiej chuśce mama może zabrać swoje maleństwo dosłownie wszędzie, a chusta przypomina niejako torbę kangurzycy, w której nosi ona swoje małe kangurzątko. Chusty dla mam są niezwykle popularne i można dostać je w przeróżnych, fantazyjnych wzorach i kolorach. Przewagą takiej chusty, nad tradycyjnym nosidełkiem, jest przede wszystkim jej lekkość i to, że doskonale przylega do ciała — zarówno mamy, jak i dziecka, co pozwala stworzyć niezwykłe wrażenie bliskości. Nosidełka nie są w stanie dorównać chustom pod tym względem, a często ich ciężkie stelaże, dodają młodym mamom niepotrzebnego balastu.

Innym przykładem chust, są chusty animacyjne, stosowane w przedszkolach lub żłobkach, jako element służący do animacji zabaw dla najmłodszych. Chusty animacyjne można dostać w różnych rozmiarach. Zazwyczaj są w kolorach tęczy, ale z pewnością spotkać można także inne wariacje takich chust. Za ich pomocą można przeprowadzić naprawdę fantastyczne zabawy dla najmłodszych i często są one wykorzystywane jako pomysłowy gadżet, na różnego rodzaju festynach czy też piknikach. Przeszkoleni animatorzy wiedzą, jak trudno jest zorganizować wspólną zabawę w dużym gronie dzieci. Chusta pozwala skupić je w jednym miejscu. Na jej brzegu, doszyte są uchwyty, za które dzieci chwytają. Następnie naciągają maksymalnie chustę ze wszystkich stron. A potem możliwości zabawy z chustą animacyjną, jest już całe mnóstwo. Do najpopularniejszych należą zabawa w rekina i rybkę lub w słoneczko.

Jak widać, chusty mają przeróżne zastosowanie i jest wiele ich rodzajów. To niezwykle prosty i ciekawy wynalazek, który sprawdza się świetnie w wielu dziedzinach współczesnego życia. Zarówno chusta jako element stroju, jak i chusta do noszenia dzieci i chusta animacyjna, znacznie ułatwiają życie. Warto korzystać z takich ciekawych i prostych pomysłów.

Makao było fajną grą

Makao było fajną grą

Jednym za najpopularniejszych sposobów spędzania wolnego czasu ze znajomymi jest wyjście na film do kina. Grupka znajomych umawia się na seans, a przy okazji można pogadać przed jego rozpoczęciem lub po w pobliskiej knajpce. W kinie można najczęściej kupić popcorn lub też Coca colę czy piwo. Dobrze jest gdy wszyscy chcą oglądać ten sam film – wtedy satysfakcja ze spędzenia wieczoru przy oglądaniu filmu z gatunku, który nam odpowiada jest większa. Jeśli nie cierpimy filmów z gatunku romans, a wszyscy dookoła chcą akurat obejrzeć ten film to mamy problem – albo wybierzemy inny film i pójdziemy do innej sali – albo zaciśniemy zęby i wyjątkowo go obejrzymy, lecz nie w samotności.

Jeśli zdania są podzielone, można rozważyć oglądnięcie dwóch filmów, lecz w domu u któregoś z przyjaciół. Oglądanie filmu w domu ma swoje plusy – atmosfera jest swobodniejsza – można bowiem wyłożyć się na dywanie, podpierając się o poduszki. Nie trzeba siedzieć ciągle w fotelu. Dużą zaletą jest także możliwość spożywania alkoholu – takie spotkanie może się przerodzić w imprezę, która później zazwyczaj mile się wspomina.

Alternatywą dla oglądania filmu są gry towarzyskie. Na rynku jest wiele gier, które umilą niejeden wieczór. Ostatnio grałam w grę „Ego”. Bardzo ciekawa gra, w której gracze muszą zmierzyć się z własnymi słabościami. Pytania czasem są kłopotliwe i wymagają zastanowienia się nad różnymi sprawami, które nas dotyczą. Czy jesteś pewien, że nie dałbyś sobie obciąć palca u nogi za milion dolarów? Nawet jeśli tak, to Twój przyjaciel być może stwierdzi, że byłbyś do tego zdolny. Z pewnością nie jest to gra dla sztywniaków i obrażalskich.

Do łask wracają także gry karciane. Bardzo lubię grać w remika, gdzie najlepiej się gra, gdy w grze uczestniczą 3-4 osoby. Niektórzy mają taktykę – wykładam się, gdy tylko mogę, a niektórzy wykładają się tak, żeby zakończyć partię. Jeśli ktokolwiek grał kiedyś w tą grę, to wie na czym polega „wykładanie się”. Nie pamiętam dokładnie jak sie gra w makao, ale wiem że ta prosta gra także potrafi dostarczyć wiele emocji.

Gier karcianych jest całkiem sporo i w porównaniu do gier towarzyskich nie wymagają wielkiego wkładu finansowego. Wystarczy tylko talia lub dwie talie kart i znajomość zasad gry. Co do gier planszowych to niestety ich ceny są wysokie i zazwyczaj oscylują w okolicach stu złotych. Zawsze można zrobić zrzutkę i zakupić taką grę. Przy założeniu, że mamy kilka gier, na pewno nie będzie się nam nudziło.

Jeśli nie mamy żadnej gry towarzyskiej, a jak na złość pies zjadł nam ostatnia kompletną talię kart, to zawsze można poratować się kartką papieru i długopisem – co stoi na przeszkodzie aby zagrać w tak popularną grę „Państwa i Miasta”. Większość z nas pamięta ją z dzieciństwa, kiedy do dobrej zabawy wystarczyła kartka papieru. Oprócz standardowych kategorii np. rośliny czy imiona można dodać coś ciekawszego – marki aut czy znani aktorzy. Niektóre kategorie mogą przysporzyć kłopoty, ale chodzi o dobrą zabawę. W każdej grze na bok trzeba odłożyć dąsy, nikt nie lubi obrażalskich graczy.

O czym świadczą zaburzenia pulsu?

O czym świadczą zaburzenia pulsu?

Puls zaraz obok ciśnienia tętniczego jest podstawowym wskaźnikiem stanu naszego serca. Dodatkowo, aby go zmierzyć wystarczy tylko zegarek/stoper i nasze własne palce, tak więc każdy może skontrolować sobie puls, choćby i w tej chwili.
Prawidłowy puls jest różny dla różnych grup wiekowych.
Więc jaki jest prawidłowy puls?
Dla noworodka jest to 130 uderzeń na minutę, puls dzieci waha się w granicach 100 uderzeń, u młodzieży jest to 80, puls dorosłych utrzymuje się w granicach 70 uderzeń na minutę, a serce osób starszych bije zwykle w okolicy 60 uderzeń na minutę.
U zdrowego dorosłego tętno nie powinno być wyższe niż 70-75 uderzeń na minutę, ważne jednak, aby pomiaru dokonywać w stanie spoczynku, gdy jesteśmy zrelaksowani. Puls mierzony po wysiłku fizycznym będzie wyższy, podobnie jak tętno zaraz po posiłku lub w stanie wzburzenia emocjonalnego.
Dlatego dla prawidłowego wykonania pomiaru należy zadbać o to, by być wyciszonym i spokojnym.
O czym świadczy podwyższony puls w stanie spoczynku?
Cóż, jest to na pewno wskaźnik nieprawidłowości w układzie sercowo-naczyniowym.
Najczęstszą przyczyną podwyższonego tętna jest wysoki poziom cholesterolu i wynikająca z niego miażdżyca, która zwężając ścianki naczyń zmusza serce do wytężonej pracy.
Zwiększony poziom cukru we krwi sprawia, że krew jest gęstsza, a to z kolei powoduje, że serce musi bić mocniej i szybciej, aby utrzymać ten sam poziom natlenienia tkanek – stąd właśnie nie konieczność odczekania po zjedzeniu posiłku z pomiarem tętna.
Według badań, nawet niewielki ale stale utrzymujący się wzrost poziomu cukru we krwi, podnosi tętno o 3-5 uderzeń na minutę.

Biorąc pod uwagę ilość uderzeń serca na minutę, wyróżniamy dwa stany patologiczne – tachykardię – gdy serce bije za szybko, i bradykardię, gdy akcja serca jest spowolniona.
Najczęstszymi objawami tachykardii są ból i ucisk w okolicy mostka, bóle głowy, zmęczenie, duszności, zawroty głowy i zimne poty. Objawy te pojawiają się zwykle przy nagle występującej tachykardii – np podczas stresu lub po maksymalnym wysiłku. Jeśli wzrost tętna postępuje stopniowo – na przykład z powodu postępującej miażdżycy, może się zdarzyć, że przez dłuższy czas nie będziemy odczuwali żadnych objawów. Pojawią się one dopiero przy bardzo podwyższonych wartościach tętna.
Bradykardia pojawia się rzadziej i zwykle świadczy o poważnych zaburzeniach pracy naturalnego rozrusznika serca, lub jest objawem choroby ogólnoustrojowej – na przykład tocznia, niedoczynności tarczycy czy gorączki reumatycznej.
Bradykardia bywa również efektem ubocznym stosowania niektórych leków.
Niewyjaśniona bradykardia powinna być zawsze powodem do kontroli kardiologicznej.
Fizjologicznie bradykardia występuje w spoczynku u wyczynowych sportowców, którzy na skutek treningu mają mocniej rozbudowany cały układ oddechowo-krążeniowy.
Jeśli zaś chodzi o prawidłowe i bezpieczne tętno podczas wysiłku, to oblicza się je poprzez odjęcie swojego wieku od wartości 220. I tak na przykład dla 40 latka bezpiecznym tętnem wysiłkowym będzie 180, dla 30 latka 190 a dla 60 latka 160 uderzeń na minutę.

Jak rozpoznać płeć u kota?

Jak rozpoznać płeć u kota?

Choć dla wielu wydawać by się mogło, że w przypadku zdecydowanej większości zwierząt odróżnienie płci nie powinno stanowić jakiegoś specjalnie dużego problemu, to jednak w zadziwiający sposób mnóstwo osób nie wie, jak odróżnić kota od kotki. W przypadku kotów można się spotkać z czymś takim jak dymorfizm płciowy, jedna dotyczy to jedynie zewnętrznego wyglądu tych ssaków. W praktyce oznacza to, że w zdecydowanej większości przypadków kocury zazwyczaj są większe i mocniej zbudowanie, ich głowy są większe i znacznie bardziej masywne. Jednak należy mieć świadomość tego, iż nie zawsze rozpoznawanie płci kota jedynie po jego wyglądzie zewnętrznym jest najpewniejszą metodą rozwiązania tej zagadki. Różnice w wyglądzie kotów różnych płci nie zawsze są na tyle widoczne, aby jedynie na postawie ich zewnętrznego wyglądu ocenić, że z całą pewnością mamy do czynienia z kotką bądź kotkiem. Co ważne, na postawie wyglądu zewnętrznego płeć kota można próbować ocenić jedynie w przypadku tych najbardziej dojrzałych osobników. Płeć u kota rozpoznaje się przede wszystkim poprzez spojrzenie mu pod ogon. W przypadku kotek odbyt i ujście układu moczowo-płciowego znajdują się bardzo blisko siebie (niemal się ze sobą stykają). To jest jeden z najbardziej charakterystycznych elementów pozwalających na odróżnienie płci w przypadku kotów. W przypadku kotek wejście do pochwy wygląda nieco jak cienka, pionowa kreska (z oczywistych powodów u samców tego nie ma). W przypadku kocurów natomiast odbyt i ujście układu moczowo-płciowego są od siebie wyraźnie oddalone. Odległość ta w zdecydowanej większości przypadków jest doskonale widoczna. Ponadto u kocurów, które osiągnęły już dojrzałość płciową (pod warunkiem, że wcześniej nie zostały poddane zabiegowi kastracji) można zaobserwować dość znaczących rozmiarów wypukłość. To nic innego jak jądra zwierzęcia. U kota ujście cewki moczowej ma zawsze kształt owalny. Choć spojrzenie zwierzęciu pod ogon to jeden z najlepszych i najskuteczniejszych sposobów na sprawdzenie płci u kota, to jednak istnieją jeszcze inne sposoby na identyfikację czy mamy do czynienia z kotką czy może kocurem. Warto mieć na uwadze, że w przypadku bardzo małych kociaków, które nie dawno się urodziły nie ma możliwości rozpoznania płci zwierzaka, ze względu na to, że genitalia są bardzo małe, więc rozpoznanie kocura bądź kotki na tym etapie jest jeszcze niemożliwe. U kociaka płeć rozpoznać można nie wcześniej, niż po ukończeniu przez niego 2 tygodnia życia. Chociaż i w tym wielu pomyłki odnośnie płci kota zdarzają się bardzo często i to niezależnie od tego, jak bardzo doświadczona osoba podejmuje się identyfikacji. Aby mieć całkowitą pewność zawsze warto jest nieco poczekać, zanim podejmiemy się identyfikacji płci kota. W przypadku kotów w raz z upływam czasu moszna zaczyna się powiększać, co zdecydowanie bardziej ułatwia identyfikację i potwierdzenie płci zwierzaka (o ile oczywiście wydaje nam się, że mamy do czynienia z kocurem, a nie z kotką). Na identyfikację płci kota zawsze warto poczekać, aby mieć całkowitą pewność, że nie popełnimy błędu.

Jak wyjść z alkoholizmu

Jak wyjść z alkoholizmu

Wielu z nas zmaga się w życiu z wieloma problemami i staramy się z nimi radzić na wiele sposobów. Jednakże czasem w życiu dopada nas coś, z czego nie jest łatwo wyjść. Wiele ludzi wpada bowiem w silne nałogi, z których wyjście wymaga wielkiego charakteru i siły woli. Wymaga też wielkiej mobilizacji i świadomości tego co robimy. Potrzebne nam będzie bowiem sporo czasu, żeby nasz organizm wrócił do podobnego stanu, w jakim byliśmy kiedyś, gdy wszystko było w naszym życiu w miarę dobrze. Uzależnień może być naprawdę sporo i w Polsce zmaga się z takim problemem kilka milionów Polaków. Najczęściej jest tak, że nie widzimy tego po danej osobie i wydaje nam się, że wszystko jest w porządku. Jest tak dlatego, że osoby uzależnione starają się ukrywać swoje cierpienie i to, że mają jakiś problem. Takie osoby zaszywają się najczęściej w swoim pokoju i cierpią miesiącami, czy też latami w samotności. Potrafią chodzić do pracy i udawać w niej, że wszystko u nich normalnie, ale gdy tylko wrócą do domu od razu chwytają za butelkę, czy też strzykawkę. Wszystko wychodzi jednak z czasem i nie da się całe życie udawać na tyle, by nikt ze znajomych, bądź też otoczenia w pracy, nic nie zauważył. Dużo zależy od tego, czy ludzie w naszym otoczeniu będą chętni, by nam pomóc. W obecnych czasach w modzie jest bowiem duża obojętność i ludzie stają się coraz bardziej zimni, oraz nie widzą potrzeb innych, a także chęci wyciągnięcia ręki z pomocą. Mnóstwo alkoholików zdaje sobie sprawę z tego, że jest z nimi źle dopiero po czasie. Wiele osób pijących codziennie tłumaczy sobie swoją miłość do alkoholu tym, że przecież każdy wokół pije i że nie ma co panikować. Jednakże granica pomiędzy sporadycznym napiciem się piwka, czy też wina po obiedzie, albo podczas oglądania meczu ze znajomymi, jest bardzo wąska. Można przestać się kontrolować i po czasie będziemy mieć naprawdę duży problem z tym, jak przestać pić. Będziemy się okłamywać, że jeszcze kilka razy się napijemy i damy sobie z tym spokój. Jednak najlepszym podejściem, gdy zauważymy już, że coś z nami nie tak, jest jak najszybsze działanie i zaprzestanie spożywania alkoholu. Pijemy najczęściej z kilku powodów. Jednym z nich jest to, że zalewamy tak zwane smutki, jak choćby te w związku, czy brak pieniędzy, bądź inne sprawy. Jeśli pijemy jednak z nudów, gdyż czujemy się samotni i nie mamy zbyt wielu znajomych, najlepszym co może nas spotkać jest wkręcenie się w sport. Nie ważne co zaczniemy robić i z pewnością każdy z nas czymś się zainteresuje. Wszyscy bowiem graliśmy w dzieciństwie w piłkę, lub uprawialiśmy inne sporty, po których coś nam zostało i z pewnością z chęcią wrócimy do starych nawyków. Sport i jego uprawianie zabierze nam dużo wolnego czasu, który bardzo często poświęcaliśmy na picie alkoholu, czy branie narkotyków, które zniszczyły nam życie. Na dodatek podniesie naszą pewność siebie i da nam sporo wiary, że nasze problemy się skończą. Podczas uprawiania sportu wydziela się też mnóstwo endorfin, które będą nas pchać na przód w postanowieniu.